Jasne myśli Jasna Strona sztuki 3

Duchowość w wierszach

 

…Jasna myśl, nie musisz taka być
Możesz wybrać to co chcesz, wszystko dziś
Wszystko co chcesz, tylko wejść w pełni
Skosztować, nie myśleć nad tym, analizować
Czy to dla Ciebie dobre, czy właśnie to
Zrobić krok, zmianę, bądź
Odzwierciedleniem swoich pragnień, uważaj co lubisz
Co daje Ci energie życia, a co Ciebie dusi
Czas się obudzić na dobre, zdjąć uprząż ponownie
Ze świadomością co dobre
Dla Ciebie, Twojego ciała, a ciało krzyczy
A umysł ogłupiony nie widzi

źródło zdjęć: https://pl.pinterest.com/

 

Nie zajmuj umysłu, wyjdź na świeże powietrze
Czego tak naprawdę chcesz, określ to wreszcie
Spójrz w siebie dogłębnie, co jest Twoim pragnieniem
Największym pragnieniem, teraz to się dzieje
Nie wracaj! wysyłaj tę informację silniej
Jaka chcesz być, jaka będziesz, samo to nie przyjdzie
Tak zostań z tymi myślami, tylko nie frasuj się nimi
Działaj teraz, dotrzesz, już to się dzieje, w tej chwili
Za piękne, spójrz z powrotem na drzewa
Zobacz jak kwitną na nich kwiaty, jaka jest tego cena?
Nie patrzyłaś wcześniej? wróć do swoich myśli
Teraz jaka jest cena, żeby pragnienie ziścić?
Odpowiednie nastawienie, samopoczucie
Zamiana tego w plan, odpowiednie odczucie
Wzbudzić, nie wracamy do przeszłości
To co się skończyło, nie będziemy drążyć
Urywamy te myśli, dokąd można dotrzeć
Tylko to, teraz usiądź swobodnie
Spójrz na te kwiaty na drzewach
Popołudniowe słońce zobacz jak je ogrzewa
Myśl gdzie będziesz za chwile
Za miesiąc, za tydzień, bądź coraz bliżej
Dotykaj tych myśli, tak wyciągnij dłoń
Podejdź do tych drzew, teraz tam bądź
Zerwij ich kwiat, pod słońce na niego patrz
Każda Twoja myśl, teraz w dłoni ją masz
To jedna całość, zobacz jak słońce ją oświetla
Teraz patrz dalej, jak wszystko nabiera piękna
Spójrz na przestrzeń między drzewami
Rozmarz się, głęboki oddech, przyjmuj dary
Patrz tak dłuższą chwile, patrz na motyle
Już tam jesteś, zobacz jak to płynie
Układa się, podnieca Cię, czujesz że
Dobrze jest, właśnie tego chcesz, trafnie
Określasz, podążasz, właśnie tam
Właśnie teraz, plan składa się sam

 

Wpatruj się wokół, gdzie tyle pięknej przestrzeni
Zobacz jak to zachwyca, tyle kolorów, odcieni
Wybierasz sobie fragment, tak na nim się kładziesz
Fragment przestrzeni, ucieczka do marzeń
Raczej wyjście z marzeń, wybierasz fragment planu
Tak, już go masz, widzisz go, teraz się zastanów
Koniec, spójrz w górę, w chmury, prosto w słońce
Kolejny fragment, już wiesz co dalej, jak dotrzeć
Gdzie dotrzeć, jasna myśl, trzymam Cię za dłoń
Zobacz jak Cię prowadzę, zaczynamy stąd…

 

 

 

Z cyklu: Jasne myśli Jasna strona sztuki 2

Wprowadzenie

 

Masz jasną przejrzystą myśl
Otwierasz się przed nim, chcesz żyć
Tak bardzo, jak nigdy, czujesz to teraz
Przeszywa to Ciebie, się otwierasz
Na wszystko, wszystkie hamulce puszczasz
Teraz, tylko teraz istniejesz, dopuszczasz
Każdą myśl, już ją zmieniasz w czyn
Inicjujesz na przemian razem z nim
Bez blokad, czujesz ten chłód na twarzy
Żyjesz razem ze swoim ciałem, przestałaś marzyć
Odstawiłaś „jaka masz być” już dawno
Nawet nie wiesz jaka jesteś i idziesz ponad to
Chcesz wiedzieć, uspokajasz umysł
Jak dotykasz granice, to na przekór chcesz wzbudzić
Własne ja z powrotem, wewnętrzne ja, porzucić ego
Jasne myśli to nie wyimaginowane niebo
Sięgają one wyżej, to poziom świadomości
Żyjesz tu i teraz, i znikają wszystkie troski
Bo ich w tym czasie nie ma, teraz otwierasz
Zaryglowane drzwi, właśnie tam docierasz
Tam gdzie, wszystko jest na wyższych obrotach
Teraz widzisz te zmiany, doceniasz kochać
Świat jakim jest, a nie przez pryzmat
Teraz wystarczy iskra i polecisz jak na skrzydłach

 

Wpatrujesz się, skupiasz na sobie
Nie potrzebujesz nic, wszystko jest w Tobie
Masz już, jesteś na wyższych wibracjach
Dotykasz świata, który cię głaska
Tuli do snu, daje ci tę chęć do życia
Teraz jak nieposkromione zwierzę wzdychasz
Żyjesz, idziesz na całość, oddychasz
Smakuje Ci to powietrze, spokojnie zasypiasz
I budzisz się pełna życia i tak zaczynasz dzień
Wszystko już jest inne, po prostu masz chęć
Masz jasną myśl, przenikliwą, czystą
Widzisz świat jaki jest, analizujesz szybko
Bez wahań, bierzesz to co daje Ci szczęście
I nie wracasz, bo wiesz że…

Wszystko wiesz, także wiesz że wrócisz
Ale na razie cieszy Cię jak jest, że mogłaś się obudzić
Chociaż na chwilę, doceniasz to
Chciałabyś żeby to trwało zawsze, wewnętrzny głos

Teraz tak chcesz i wiesz, tak go przekrzyczysz
Już nic nie wiesz, wszystko wiesz, milczysz
Nie ma w Tobie skrajności, taka jesteś
Teraz siebie poznajesz, w końcu, wreszcie
Jasna myśl,

źródło zdjęć: https://pl.pinterest.com/

 

 

Wiersze Erotyczne Psychologiczne

I idziesz dalej, dochodzisz
Wszystko opada i się wznosi
Kontrolujesz to, wyobraźnią sięgasz dalej
Osiągnęłaś to, jest już Twoje na stałe
Wszystko opada, właśnie tak jak tego chciałaś
Masz to teraz, wyobraźnia działa
Jesteś w niej, gdzieś daleko, poza sen
To twój realizm w chwili tej
Jesteś w nim, naprzód idziesz
Właśnie tam… dostajesz skrzydeł
Właśnie tam, gdzie pragnienie sięga
Widzisz ten obraz, właśnie go nakreślasz
Kolejną myślą, gdzieś z wewnątrz, widzisz jak płynie
Zmienia się w sceny, sceny są żywe
Dotykasz ich, jesteś w nich, to Twój film
Urozmaicasz je, wypuszczasz dym


Czujesz to skrępowanie, sceny na przemian
Górujesz, jesteś jak mały potulny zwierzak
Jednocześnie, lubisz przebierać w wariantach
Lubisz mocno, lubisz jak Cię głaska
Jak powoli się rozkręca, odczuwać każdy dotyk
Żeby za chwile… krzyczeć dosyć
Pragnąc jeszcze bardziej, lubisz te zmiany
Jak poczujesz tak mocno, głęboko wsadzi
Jak się z Tobą droczy, a Ty o więcej prosisz
Jak jesteś coraz wyżej, jak Cię wynosi
Lubisz tę zmienność odczuć, uwielbiasz
Jeszcze jak przed tym posypana jest kreska
Lubisz się zatracać i z powrotem wracać
Czuć to napięcie, w ten stan się wprowadzać

Tak rozmyślasz po wszystkim
I znowu się w Tobie zbiera, przez te myśli
Idziesz za nimi, każdy oddech w nie kierujesz
Wszystkie to on, teraz stoi przed Tobą, czujesz
Jego oczy na sobie, dotyka Cię, delikatne muśnięcie
Rozbiera Cię wzrokiem, trzyma w ręce
Cały Twój świat, może zdmuchnąć
Jak domek z kart, trzyma Cię krótko

Tę niepewność lubisz, tym bardziej się jarasz
Bo wiesz że, za chwile możesz być ukarana
Albo może odejść na zawsze, zresztą wszystko może
A ty mu nie zabronisz, tylko będziesz go prosić
O więcej, czegokolwiek więcej, bo wiesz że
Nawet jak wyjdziesz z tego, nadal w Tobie to będzie
Przerabiałaś już to, dotykasz wosk
Czekasz z utęsknieniem, przekręcasz się na bok
Mija rok, mija życie, mogłabyś widzieć
Inaczej, lecz nie zmienisz znaczeń

Nie prześcigniesz siebie, widzisz inaczej
Ale w tej chwili jednej, nie dochodzi to do Ciebie


Trwasz tak w złudzeniach, tworzysz kolejne
Jesteś jak bańka mydlana, która się unosi, pęknie
Za chwile, dobrze wiesz że tak będzie
I nic z tym nie robisz, sięgasz po więcej
Iluzji,

źródło zdjęć: https://pl.pinterest.com/

Dotyk rozkoszy Krzyk rozkoszy

Zawinąć się dokoła orgazmu

…jednak ta myśl… żeby obudzić
Kontrole – podświadomie, sięgnąć pełni
Zanurzyć się jeszcze bardziej w swojej głębi
I wynurzyć się, ze spełnieniem jeszcze większym
Jeszcze bardziej intensywniejszym, potężniejszym

Dotyk rozkoszy

Wszystko zwalnia, znika, do nieba się zbliżasz
Czujesz jak w Tobie to narasta, oczy zamykasz
Już widzisz jak się zbliżasz, czujesz jak to rośnie w Tobie
Takie uczucie, że… za chwile będzie to twoje
Będzie w Tobie, będziesz tym, dotykasz tych chwil
Masz je przed oczyma, drżysz
Nie liczy się nic, płyniesz wzwyż
Zginasz się do przodu, jakbyś
Cała chciała się skurczyć, jak najgłębiej wessać
Wessać w siebie, wokół Ciebie tęcza

Pierwszy łyk, pragnienie gasisz, otwierasz oczy
Czujesz przyjemny skurcz, jak do Ciebie dochodzi
Owija Cię, zawija Cię dookoła
Czujesz takie odrętwienie, mrowienie w ramionach
Czujesz je wszędzie, zaraz to wessiesz
Wessiesz w siebie, w Tobie to będzie
Już wyprzedzasz to… myślą o tym
Całe Twoje ciało się napina, czujesz tego dotyk
Dotyk rozkoszy, już to przeżywasz
Już nie panujesz nad zmysłami, się wyginasz
Ty i twoje ciało, już razem to przeżywa
Zmysły się z sobą łączą, a Ciebie przeszywa
Po całej skórze i gdzieś głęboko w Tobie
Rozkosz, która jest jak wzburzone morze
Jak szaleństwo w Twojej głowie
Już tej rozkoszy dotknąć możesz

Możesz więcej, w tym szaleństwie
Ale najważniejsze, trzymasz ją wreszcie
I coraz głębiej odczuwasz ją w sobie
Przekraczasz tęcze dosłownie, swobodnie
Masz tę lekkość w sobie, jeszcze wyżej, trochę
Wzbijasz się, i znowu ten skurcz, gwałtownie
Odczuwasz go, przeszywa Cię całą
Po raz kolejny w orgazm wprowadza Twoje ciało
Wijesz się w tym, a on przesuwa się w głąb
Płyniesz tam, porywa Cię prąd…

Krzyk rozkoszy

Wszystko przyśpiesza, jest jeszcze bardziej wyraźne
Już jest to namacalne, dotykasz swoją karmę
Siebie gdzieś wewnątrz, czujesz to ciepło
Dochodzisz tam… wchodzisz tam, lekko
Unosisz się, już jesteś tam… tam gdzie czas…
Wszystko przyziemne znika, dotykasz… teraz
Oddech Ci się rwie, zawijasz się dookoła orgazmu
Puszczasz wodze wyobraźni, dotykasz w tym tańcu
Cudowne palące ciepło, które zalewa Cię znowu
Cała zaczynasz się trząść, zaraz stworzysz powódź
Ugasisz pragnienie, zaraz się rozleje, już piecze
Zaczynasz je odczuwać w otoczce bólu, bierzesz
Kolejną myśl, gdzieś z głębi, z samego dna
Gdzie ona ma początek, już ona trwa
Prowadzi Cię ponad to, ponad ból, jeszcze wyżej
Unosisz biodra, odczuwasz kolejny wstrząs, za nim idziesz
Ciepło promieniuje w górę ciała, czujesz jak się rozlewa
Otwierasz usta, żeby krzyknąć z uniesienia
Krzyczysz, oddech jeszcze bardziej się rwie
Aż czujesz, jak w gardle Ci więźnie

Kolejny krzyk rozkoszy, to już jest ta chwila
Fala która wstrząs wywołała, jeszcze bardziej się nasiliła
Zawładnęła Tobą, jeszcze wyżej się uniosłaś
Poczułaś niewyobrażalną przyjemność doznań

Dreszcz wstrząsnął ciałem i bardziej dotknęłaś
Przyjemności która Tobą zawładnęła
Pochłonęła Cię całą, do granic… dotykałaś już ich
Ale gdzieś w umyśle, nie mogłaś tego puścić
Byłaś już u granic wytrzymałości, żeby skończyć
Pchała Cię fala, już lekko drżąca na brzegu leżałaś

źródło zdjęć: https://pl.pinterest.com/

Już to widziałaś, swoje dygocące ciało
Już prawie doprowadzona byłaś, ale było Ci mało
Twój umysł szedł dalej, chciałaś przekroczyć granice
Wzbić się ponad, być jeszcze wyżej, na kolejnym szczycie
Już miałaś tę równowagę… już nie mogłaś zawrócić
Nie mogłaś myśleć, jednak ta myśl… żeby obudzić
Kontrole – podświadomie, sięgnąć pełni
Zanurzyć się jeszcze bardziej w swojej głębi
I wynurzyć się, ze spełnieniem jeszcze większym
Jeszcze bardziej intensywniejszym, potężniejszym

I w tym momencie, poczułaś jeszcze większe napięcie
Skoki adrenaliny, przyspieszyło Ci serce
Odczucia jak byś już miała na innym poziomie
Wszystko wznosiło się i opadało, miałaś to w sobie
Opanowałaś już tę sztukę, przekroczyłaś wymiar
Teraz twoje ciało w rytm twojego umysłu się wygina
I idziesz dalej…

Czwarty wymiar - Dotarcie Rozdział II

 

 

 

 

 

Zmysłowe ukojenie dla ciała i duszy

..to co jest w Tobie uzewnętrzniasz

Cały wszechświat masz na wyciągnięcie ręki
Teraz słaniasz się na nogach, jęczysz
Bo znów czujesz go w sobie, odczuwasz
Fale która Cię przeszywa, właśnie się przesuwa
Niżej, drżysz, za nią idziesz
Zaciskasz zęby, teraz czujesz, żyjesz
Chociaż już, nie możesz zapanować nad emocjami
Kołowrotek, kołowrotek w głowie, się dławisz
Lubisz to, więc bierzesz go, bierzesz głęboko
Przeszywają Cię ciarki, nie czułaś tak dotąd
Takie nasycenie, w powietrzu jest tak gęsto
I zmiana, i wreszcie masz to

Czujesz tak mocno, jakby porwał Cię wir
Prężysz się, odchylasz się w tył
Znajdujesz w nim cząstkę światła
Twojego światła, już masz tak
Kolejny oddech, jest Ci naprawdę dobrze
Czujesz wewnętrzny spokój, więc spokojnie
Wibruje Twoje ciało, nie panujesz nad nim
Wszystko się unosi, widzisz barwy
Swoje barwy, materializujesz siebie
Gdzieś głęboko w Tobie, myśl Cię wiedzie
Do upragnionych miejsc, dotykasz tych scen
Jesteś w nich, to jest jak sen

Chcesz trwać tak, dotykać brzegów
Płyniesz, widzisz każdy szczegół
Nieba rozciągniętego wokół Ciebie, w dali
Wpatrujesz się w szczegóły chmur, panoramy

Rozciągłość nie ma końca, odczuwasz kolejne wibracje
Czujesz na skórze.., przeżywasz jeszcze bardziej
Twoje ciało przeżywa, umysł idzie za nim
Przeżywa rozkosze, chyba za chwile się scali
Scali z chmurami, z powietrzem, wejdziesz w przestrzeń
Boską przestrzeń, już to widzisz, już tam jesteś

Błękit ma kolory czerwieni, żółci
Twoje nieposkromienie otwiera wszystkie furtki
Także te, gdzieś głęboko w Twoim umyśle
O których nawet istnieniu nie wiedziałaś, wszystkie
Jesteś otwarta, pogodzona, akceptujesz siebie
Swoją seksualność, a wiatr niesie
Melodie po brzegu, masz ją na ustach, w sercu
Rozgrzewa Cię, słyszysz tysiące szeptów
Ptaków, dla twoich uszów ukojenie
Masz wszystko teraz, każde spełnione marzenie
Widzisz to…

 

 

Widzisz to, patrzysz na to z piętnastego piętra
Jesteś odurzona, a kryształ zaplątał Ci się w rękaw
Zapomniałaś o nim, już masz go na dłoni
Jesteś odurzona życiem, na balkonie stoisz
Już sama tworzysz metafory, się przenosisz
Nie potrzebny już Ci kryształ, się wznosisz

Wyżej, po aksamicie twoja dłoń płynie
Czujesz to ciepło, to ożywienie, bryzę

Nadal tam jesteś, z powietrzem, z jego ruchami
Jesteś z nim, to ten słodki pył, jesteście sami
Masz go na języku, oblizujesz wargi
To słodki nektar, do zdobycia rzadki
A ty masz go, masz go na ustach, patrzysz
Jest on w powietrzu, na skórze odczuwalny
To pył z gwiazd, jest on w was, wokół was
Na waszych ciałach, dłoniach, masz go w ustach
Czujesz go, widzisz wszędzie, nie możesz się napatrzeć
Nie możesz oderwać wzroku, jesteś jak w transie

źródło zdjęć: https://pl.pinterest.com/

I tylko powiew wiatru, na plecach wyczuwalny
Wprowadza Cię, jeszcze bardziej, do środka wyobraźni
I patrzysz jak niebo z chmurami się scala
Jak otwiera się przestrzeń, jak Ciebie wchłania
Powoli, łączysz się z nią, czujesz to głęboko
Na poziomie niewyobrażalnym dotąd
Do tej chwili, to jak dla skóry nawilżenie
Czujesz ją, coraz bardziej miękką, gładką, tak niewiele
Trzeba, Potrzeba tak Ci niewiele
Masz to teraz, dla ciała ukojenie…

 

Zmysłowe ukojenie dla ciała i duszy
Kryształ bizmutu7 rozdział I

 

 

 

 

Erotyka w odcieniach

…. i zaczyna się od nowa

źródło zdjęcia: https://pl.pinterest.com/

Otacza Cię teraz, w wielu odcieniach
Mieniąca się czerwień, właśnie docierasz
Doczekałaś się w końcu, chciałaś to zatrzymać
Bo było to za silne, teraz się wzbijasz
Już jesteś tam, ponownie przejście otworzyłaś
Już za późno, właśnie się zaczyna
Wszystko od nowa, zakrzywia się przestrzeń
Widzisz ją wszędzie, tę mieniącą się czerwień
Wyciągasz ręce, widzisz ją na dłoniach
Masz ją na ustach, jest jak wata cukrowa
Chcesz zatrzymać w dłoniach, na języku
Czujesz tę słodycz, się przenosisz, wśród figur
Jesteś, bo nagle cała przestrzeń się zmienia
Dotykasz ich, dotykasz światła, teraz

źródło: https://pl.pinterest.com/

 

Wszystko zmienia strukturę, widzisz czujesz
Wzory które tworzy światło, a Ty je kształtujesz
Bawisz się tę energią, przesuwasz ręką
Nieskończoność barw, ich nasycenie, piękno
Widzisz to, nie możesz oderwać wzroku
Widzisz siebie, swoje odbicie w półmroku

autor zdjęcia: Dani Olivier, źródło: http://rebelianci.org/

Jak byś była w gabinecie luster, widzisz w tle
Nieposzlakowaną czerń, a na pierwszym planie
Widzisz swoje odbicia, w różnych konfiguracjach
Patrzysz na nie, w światła barwach
Jesteś, jedynie w światło ubrana
Tylko w światło, poza tym jesteś naga
Stoisz tak, tylko przez światło owinięta
To co jest w Tobie uzewnętrzniasz…

autor zdjęcia: Dani Olivier, źródło: http://rebelianci.org/
Kryształ bizmutu 6 Jedynie w światło ubrana
Erotyka w odcieniach
 

Bezpowrotnie 8 Zakończenie

 Iluzja istnienia Filozofia Opowiadania

Widzisz ten obraz, nad wyraz, wyraźnie
Nieskończoność szczęścia, czujesz, masz je

Jakby połączenie dusz, bez słów
Całą przeszłość oddzielasz kreską, na niej kurz
Wyblakły tusz, zapiski bez znaczenia
Widzisz to teraz…

…teraz wiesz dobrze
Że dotrzesz, tam gdzie chcesz być
Tam gdzie chcecie być, bo nauczyłaś się żyć
Ponad nimi, ponad demonami swoimi
Teraz już wiesz, nie zabłądzisz, widzisz
Drogę przejrzystą, idziesz nią
Masz w sobie te pierwiastki, zmierzasz skąd
Wypływa światło, zalewając Cię
Widzisz je na dłoni, dłoń rzuca cień
Widzisz to, idziesz tam, podchodzisz
Patrzysz w głąb światła, teraz tam przechodzisz
Czujesz je w sobie, to pierwiastki szczęścia
Masz je, teraz masz, całość piękna
Świata, wokół jaki cię otacza

Dotykasz go, rozkoszujesz się nim
Trzymasz go, tak mocno, ale on już był

…masz jasną, przejrzystą myśl..

Idziesz z nią, wchodzisz z nią
Wchodzisz w jasność, w wieczność
Czujesz to przejście, to piękne przejście
Za wszystko dziękujesz, dotarłaś wreszcie

..Kłaniasz się światu, zasypiasz, już śpisz

Objął cię mocno, już uspokoiłaś demony
Tak mocno, jakby objął Cię strumień wody
Ciepłej wody, jak zimne powietrze wtedy
Zasnęłaś na wieki, zapadł werdykt
Koniec drogi, tylko zostają zapiski
Bez znaczenia teraz, bo już po wszystkim

Tylko wyblakły tusz…
… iluzja istnienia

źródło zdjęć: https://pl.pinterest.com/

 

 

Iluzja istnienia Filozofia Opowiadania

Jasne myśli Jasna strona sztuki Erotyka Opowiadania

Jesteś nią, wszystkim, pragnieniem każdym


 Widzisz ten obraz, nad wyraz, wyraźnie
 Nieskończoność szczęścia, czujesz, masz je
 Dotyka Cię, już jest przy Tobie
 Wokół masz tak piękną przyrodę
 Wszystko kwitnie, dotykasz liście
 Widzisz na nich krople wody, widzisz przejrzyste
 Niebo, czujesz jego, czujesz jego bliskość
 Teraz razem patrzycie na to wszystko
 Czujesz tego dotyk, na ustach masz tę słodycz
 Powietrze jest gęste, wszystko się unosi
 Wszystko zwalnia, odpowiedniego tempa nabiera
 Bez pośpiechu, usta wycierasz

Kolejnym kawałkiem Ciebie karmi
Otwierasz szeroko usta, czekasz, brwi marszczysz
Bo nie dostajesz, pojawia się grymas, warczysz
Chwila, i prosisz, skomlesz, miauczysz
W końcu dostajesz upragniony kawałek
Uradowana na plecach się kładziesz

 

Wołasz go, już jest przy Tobie
A wokół masz tak piękną pogodę
Masz to teraz, widzisz nasycenie każdej barwy
Idziesz drogą, swoją drogą, swojej wyobraźni
Jesteś nią, swoim marzeniem, pragnieniem każdym
Zamieniasz w czyn, urzeczywistniasz, tańczysz
Z nim tańczysz, to twój taniec
Idziesz z nim, tworzysz mapę marzeń
Tworzysz powiązania, otwierasz na oścież
Te wszystkie myśli z nim, teraz wiesz dobrze
Że dotrzesz, tam gdzie chcesz być
Tam gdzie chcecie być…

Widzisz to, idąc z nim, będąc z nim
Czując to z nim.., jak z nikim innym
Jakby połączenie dusz, bez słów…

Jesteś z nim tak blisko, dotykasz szczęścia
Teraz trzymasz cały świat, się przemieszczasz
Wśród pól, łąk, wśród sadów, jesteś tam
Do swojej muzyki dodajesz barw
Jesteś nią, wszystkim, pragnieniem każdym
Jesteś ponad to, unosisz się nad tym
Czując to z nim, że możesz, teraz możesz
Dopiero możesz, czujesz jego w sobie
Głęboko, widzisz to, dalej sięgasz
Na wielu płaszczyznach dotykasz ciepła
Z nim, masz jasną, przejrzystą myśl..

źródło zdjęć: https://pl.pinterest.com/
Jasne myśli Jasna strona sztuki Erotyka Opowiadania

Światło Nieskończoność 3 Poza wszechświat płyniesz

Poza wszechświat płyniesz

…Drżysz, nie panujesz nad ciałem, pojękując
Przekraczasz kolejną granice, sunąc
Na fali światła, jedność z nim czując
Dochodząc do jego rozczepienia, właśnie je eksplorując


Dotarłaś tam, weszłaś w światła rozszczepienie
I teraz to co widzisz, czujesz, to tak wiele
Tak wiele naraz, chcesz złapać
W dłoniach zatrzymać, nadać
Swoje kształty, kształty swojej wyobraźni
I to robisz, teraz patrzysz
Jak to się mieni, razem z tym się unosisz
Jesteś pyłem, jednocześnie wszechświat tworzysz

Czujesz to, czujesz siebie, jak przechodzi
Przez Ciebie energia, która Cię unosi
Gdzieś wysoko, jesteś tam, jesteś na kolejnej fali
Czujesz tę energie w sobie, jak Cię prowadzi
Tworzy Ciebie nową, czystą, piękną
Taką jaką chcesz być, lądujesz miękko


I z powrotem światło do góry Cię wzbija
Całą Cię pokrywa, Czujesz je w sobie, jak wpływa
W głąb Ciebie, po brzegi Cię wypełnia
Dotykasz jego ciepła, a ono uzewnętrznia
Wszechświat, który jest w Tobie
Który zawsze był, teraz możesz
Zmaterializować go, siebie, swoje pragnienia
Wszystko  co w Tobie jest, nikt Cię nie ocenia
To co w Tobie jest głęboko, prawdziwe, twoje
Teraz masz to przed sobą, wyciągasz dłonie

Jest to tak rzeczywiste, dotykasz tego
A fala Cię kieruje gdzieś wysoko, poza niebo
Masz wokół siebie to wszystko, widzisz to
Przekroczyłaś granice ostrości, nieskończony ciąg
Odcieni światła, masz przed oczyma
Czujesz, że właśnie teraz to się zaczyna
Widzisz rozbłysk, płyniesz tam, odczuwasz
Ciepło tego światła, teraz je przesuwasz
Na boki, wokół Ciebie ono tworzy
Przestrzeń w której jesteś, która Cię wynosi
Poza ten świat, poza wszystko co znasz
Poza wszechświat płyniesz, tam zmierzasz

autor zdjęć: Federico Bebber

Wyciągasz dłonie, prawie już jesteś tam
Nagle widzisz…, nie wierzysz, dotykasz…

 

Jest to w Tobie 10 Było już to w niej

Było już to w niej
Trzymało ją to w uścisku mocnym
Autor zdjęcia: Federico Bebber źródło: http://inagblog.com/2016/09/federico-bebber/

 

Odebrała kawę, usiadła przy szklanym stoliku
Biła się z myślami, nadawała tytuł
Siebie na zewnątrz, już to widziała
Tego czego sięgnęła, dotykała
Chwilę temu, gdy gorący strumień wody
Spłukiwał zmęczenie, rozdzielał włosy
Właśnie wtedy w niej obudził się ten żywioł
Widziała siebie nieposkromioną i chciała tego na żywo
Siebie bez granic, myślami już tam była
Taką jaką zawsze chciała, prawdziwa
Do szpiku, przynajmniej pod przykryciem nocy
Było już to w niej, łzami pokryły się oczy
Jednak nie był to smutek, także nie była to radość
Była to pewność wyborów gdy wstanie rano
Już wiedziała co zrobi, po kolei układała plan teraz
Rozpisywała go, w trakcie zaczynała zmieniać
Siebie, scenariusze, dodawała akcenty
Rozpisywała drogę, bo już wiedziała którędy
Dobrze już wiedziała, to wrażenie ukojenia dla ciała
Stworzyło ją od nowa, taką jaką zawsze chciała
Miała już to, sięgała głębiej, swoją dusze słyszała
Kolejny ruch, ciąg słów na papierze, rozpisywała
Kolejne motywy, kolejne wątki
Teraz wyraz jej twarzy dopiero był słodki
Te łzy, bardziej szły w kierunku radości
Trzymało ją to w uścisku mocnym

 

Powieść erotyczna powieść psychologiczna wierszem 

 

 

 

Biała bawełna

autor zdjęcia: Federico Bebber

 

 

Wstajesz
Podchodzisz do okna, dotykasz firanek
Jesteś w swoim pokoju, to tu się stało
Jesteś tam, non stop myśli wracają
Siadasz, oglądasz ten film w kółko
Obok stoi kieliszek z wódką
Sięgasz po niego, znowu jesteś przed oknem w celi
Zaraz eksplodujesz, chwila wszystko się mieni
Nie wiesz co robić, masz myśli samobójcze
Ale to za proste, tak naprawdę za trudne

Masz to, bez końca to czujesz
Chyba za chwile już zwariujesz
Widzisz to, piekło w swojej głowie
Pod stopami chłód, już nic nie możesz
Wyrywasz kartki z kalendarza
Krążysz, przecież Ty nie jesteś taka
Przecież tego nie zrobiłabyś
Nie pamiętasz nic, nie istotny motyw
Myślisz, mijają dni, miesiące
Znasz tą drogę na pamięć, książek
Przeczytałaś już tyle, jak nigdy w życiu
Myśli krążą…


 
 Miałaś życie przewrotne, pamiętasz dobrze
 Z nim miałaś, jednak w tamten piątek
 Wszystko się skończyło, za bardzo Cię poniosło
 Nie wiesz, nie pamiętasz jak do tego doszło
 Teraz już nic nie ma, tkanina kosmosu znika
 Już nic nie masz, zostaje pusta przestrzeń, widać
 Wyraźnie, każdy akcent, wszystko co było
 Czemu taka byłaś? I o dziwo
 Cię to nie dziwi, po prostu był za miły
 Za dobry, myśli krążą w przeszłości
 Chociaż teraz jest to od Ciebie z dala
 Wszystko co miałaś z czasem utkałaś
 Taką siebie że.., całe Twoje życie, Ty, całość
 Chwila zapomnienia, brak świadomości, co się stało?
 Nie wiesz, wiesz że go już nie ma
 Wszystko pokrywa biała bawełna
źródło zdjęć: https://pl.pinterest.com/

Opowiadania psychologiczne wierszem

Bezpowrotnie 7 Jasne myśli Jasna strona sztuki

Jasne myśli Jasna strona sztuki


Oczy skupiasz w sufit, coś nucisz
Coś majaczysz, już nie wrócisz
Bytu bezpowrotność, czujesz gorzkość
Praktycznie już nic nie czujesz, za mocno
Jednocześnie odczuwasz jeszcze wszystko
To już ostatnia godzina, już wszystko prysło
Pryśnie za chwile, bez Ciebie będzie
Wiesz to, oddech łapiesz jeszcze
Zamykasz oczy…


 ,,Absolut, początek staje się końcem i odwrotnie
 Jest w Tobie jeszcze ta walka, ale nieuchronne
 Zbliża się, czujesz to w mięśniach
 Nie ma już nic, a Ty nie możesz przestać
 Zostawić walki, bo tak społeczeństwo Cię ukształtowało
 Do końca, póki serce jeszcze bić nie przestało
 Chociaż już wszystko dawno przesądzone
 Chociaż już nie mając czego, nadal trzymają się dłonie
 Już nic nie możesz, zostawiam Cię z tym obrazem
 Nie ma drugiej strony, nie będzie inaczej
 Jest teraz, tylko teraz, więc nadaj koloru
 Z czasem i tak wszystko wróci do pierwowzorów
 Schematów zakorzenionych, będzie jakimś archetypem
 Teraz na przekór, ze swoim życiem
 Zrobisz ten ruch, co zmieni trajektorie gwiazd
 A po drugiej stronie, jak będzie ten czas, będziesz tam
 Tylko że w życiu, w którym nic już nie wróci
 Teraz masz przed oczyma drogę, która się burzy
 Z tym wszystkim co znasz, ale Ty nią pójdziesz
 I właśnie tam, zobaczysz wkrótce..,,

 

Zamykasz oczy, do tych chwil przechodzisz
Jesteś narratorem, jednocześnie to twój motyw
Ostatnia chwila za życia, również stoisz obok
Widzisz jeszcze coś w umyśle, robiąc
Kolejny ruch, wracasz tam, widzisz to teraz
Widzisz to tak wyraźnie, łzy wycierasz
Jesteś z nim, masz ten błysk, obłęd w oku
Do szaleństwa z nim płyniesz, wokół
Masz cały świat, który jest teraz twój
Dotykasz go, trzymasz go, dotykasz róż
Masz jakby szczęście narysowane na twarzy
Żyjesz tym, już przestałaś marzyć
Idziesz z nim i tylko szum fal słyszysz
Czujesz jego dotyk, wtulasz się, milczysz
Jesteś już z nim dalej, lata później
Macie wspólny dom, wkrótce
Będziesz rodzić, to druga ciąża
Teraz wychodzisz na taras, w dal spoglądasz
Widzisz ten obraz, nad wyraz, wyraźnie
Nieskończoność szczęścia, czujesz, masz je
Dotyka Cię, już jest przy Tobie
A Wokół masz…


 Jasne myśli Jasna strona sztuki

Masz to teraz, widzisz nasycenie każdej barwy
Idziesz drogą, swoją drogą, swojej wyobraźni
Jesteś nią, swoim marzeniem, pragnieniem każdym
Zamieniasz w czyn, urzeczywistniasz, tańczysz

Wokół masz tak piękną przyrodę
Tak piękną pogodę
Wszystko kwitnie, dotykasz liście
Widzisz na nich krople wody, widzisz przejrzyste
Niebo, czujesz jego, czujesz jego bliskość
Teraz razem patrzycie na to wszystko

Czujesz tego dotyk, na ustach masz tę słodycz
Powietrze jest gęste, wszystko się unosi
Wszystko zwalnia, odpowiedniego tempa nabiera
Bez pośpiechu, usta wycierasz
Kolejnym kawałkiem Ciebie karmi
Otwierasz szeroko…

 

źródło zdjęć: https://pl.pinterest.com/