Światło Nieskończoność 2 Płyniesz w świetle

 Płyniesz w świetle Algorytmy nieba

Teraz dotyka Cię kumulacja wszystkiego
Wszystkiego co doświadczyłaś, chcesz wziąć z tego
Nowe doświadczenie, chcesz z tego wyjść
Bo to za silne, jest to dalej niż myśl
Jesteś gdzieś w przejściu, otworzyłaś to przejście
Nie możesz tego zatrzymać, płyniesz w świetle
Czujesz wibracje, jak byś opuszczała ciało
Jak byś opuszczała wszechświat, prawa łamiąc
Jesteś zatrzymana w czasie, jakby czas nie istniał
Albo jesteś w czasoprzestrzeni, zmierzasz w przyszłość
Możliwe że już był Twój koniec, już Ciebie nie ma
To tylko Twoja dusza gdzieś zmierza


Gubisz się w tym, przechodzi Cię myśl
Jakie są algorytmy nieba?
Co trzeba spełnić, żeby być tam?
Co muszę zrobić? czy jeszcze mogę? jak?

Myśl znika, wszystko pokrywa
Coraz silniejsze światło, już widać
Koniec drogi, światło się rozszczepia
A może to dopiero początek? teraz
Myślisz, intensywność Cię zalewa
Czujesz że się rozpuszczasz, teraz zlewasz
Z światłem, jesteś z nim, jesteś nim
Granic siebie, już nie widzisz ich
Jesteś w nim, jesteś nieskończonością
Teraz czujesz go tak mocno


Bez żadnych gier, bez żadnego wstępu
Wszedł, otworzył frontowe drzwi i jest tu
Wiedział jak to zrobić, nie musiał nic robić
Teraz prowadzi Cię i się zanosi
Na coś takiego, czego nie przeżyłaś jeszcze nigdy
Teraz jesteś w jego objęciach, milczysz
Nic na daną chwilę więcej nie potrzebujesz
Chwila i jesteś z nim wyżej, teraz czujesz
Wypełnienie po brzegi, kolejna fala ciepła
Czujesz ten rozbłysk, już dochodzisz do tego miejsca
Nogi masz z waty, jesteś na tej fali
A on jest z Tobą i Cię prowadzi
Poprzez bezkres odczuć, które w Tobie potęgują
Aż do tego miejsca, już się w nim znajdując
Drżysz, nie panujesz nad ciałem, pojękując
Przekraczasz kolejną granice, sunąc
Na fali światła, jedność z nim czując
Dochodząc do jego rozczepienia, właśnie je eksplorując..

źródło zdjęć: https://pl.pinterest.com/

 

Światło Nieskończoność

Światło Nieskończoność

…Wypełnia Cię miłość
Już wiesz dokąd płynąć
Ponad bliskość fizyczną, dotykasz światła
Odkrywasz siebie na nowo, znika kolejna warstwa

Wchodzisz w światło, jest ono już w Tobie
Jesteś już Tam, jesteś po przeciwnej stronie
Jesteś w nim, teraz czujesz, możesz
Przed Tobą emocji morze
Sięgasz ich, poza doczesność, byt
Napierają na Ciebie fale, a ty stoisz i nic
Wybierasz odpowiednią dla siebie, i idziesz za nią
Idziesz teraz tą drogą, łamiąc
Wszelkie konwencje
Idziesz na kolejny szczyt po więcej
Masz już to, tę jasność umysłu
Dotykasz jej, otwierasz cudzysłów
Piszesz swoje frazy, idziesz za nimi
Żyjesz według siebie, płyniesz, się mylisz
Tracisz, powracasz do życia
Jesteś odurzona, w korytarzach widać
Czerwień na ścianach, znikasz
W labiryncie słów, znów się zamykasz
By uwolnić natchnienie, teraz czujesz na wskroś
Jesteś, istniejesz teraz, i tylko ważne jest to
Już wróciłaś do życia, malujesz pejzaż
Skupiasz się na błękitnym kwiecie, nad nim tęcza
Bierzesz go w centrum, tło rozmazujesz
Teraz kolorystyki wokół się przypatrujesz
Pijesz wodę życia, wariujesz
Jesteś jakby zamknięta w słoiku, zaraz eksplodujesz


Jesteś zamknięta szczelnie, teraz życie chcesz czuć
Tylko kolory miasta i twój tusz
Jesteś w odcieniach, zmieniasz płótno
Lawirujesz na skraju przepaści, ale już za późno
Nikt i nic Cię już nie zmieni
Jesteś jak tabula rasa, kartka w bieli
Zmazujesz każdy zapis, od nowa nadajesz kolor
Znasz błędy, popełniasz je ponownie, robiąc
Mozaikę ze swojego życia, na skraju jesteś
Idziesz z wolna, biegniesz, czujesz to powietrze
Jest ono dla Ciebie inspiracją
Tniesz je, słowo za słowem, spacją
Operujesz, w swoim umyśle snujesz
Ciąg myśli, wchodzisz głębiej, malujesz
Wchodzisz głębiej w światło, w jasność
Teraz dotyka Cię… spotykasz się z karmą
Z swoim przeznaczeniem, właśnie teraz
Znika następna warstwa, drzwi otwierasz…

źródło zdjęć: https://pl.pinterest.com/