Biała bawełna 2 W odcieniach czerwieni
W odcieniach czerwieni Opowiadanie psychologiczne
Znaleźli Cię tak, zakrwawioną na białej pościeli
Siedziałaś, byłaś w szoku, w odcieniach czerwieni
Było wszystko wokół, co wydarzyło się tu?
Obok leżał nóż, w rękach miałaś płatki róż
Podrzucałaś je…
…Teraz próbują Cię przesłuchać…
Znasz to dobrze, już masz te chęci Już czujesz jak to będzie, już Cię nęci Już się ubierasz, szykujesz przed lustrem Już wiesz dobrze co będzie wkrótce Już masz to przed oczyma, wyczuwasz zmysłami Już trzyma to Cię mocno, aż krwawisz Bo nie chcesz tego, bo znasz następstwa Znasz zakończenie, i idzie pierwsza kreska Papieros, rzęsę poprawiasz, druga linia Jesteś już gotowa, już się nastawiłaś Wychodzisz z domu, po taxi dzwonisz Jesteś już na pół piętrze, schodzisz Jesteś już przy klatce… Kolejna linia, drinkiem zapijasz Wychodzisz z toalety, mijasz Uśmiechnięty świat aż nadto, bez wad Wszystko pięknie, a ty w głowie masz Inny zestaw odpowiedzi na wszystko Idziesz tylko w jednym kierunku, i idziesz szybko Chcesz tak bardzo… Opierasz się o bar z tak słodką miną Jak… grasz ją
Miałaś życie przewrotne, powraca ten wątek
Jaka byłaś, obrazy przed oczyma, chwila
Wszystko zmieniła, nie pamiętasz, ale to Cię nie usprawiedliwia
Teraz próbują Cię przesłuchać, jak żyłaś
Wszystko wraca, na pytania nie odpowiadasz… Continue reading Biała bawełna 2 W odcieniach czerwieni

Miałaś życie przewrotne, pamiętasz dobrze
Z nim miałaś, jednak w tamten piątek
Wszystko się skończyło, za bardzo Cię poniosło
Nie wiesz, nie pamiętasz jak do tego doszło
Teraz już nic nie ma, tkanina kosmosu znika
Już nic nie masz, zostaje pusta przestrzeń, widać
Wyraźnie, każdy akcent, wszystko co było
Czemu taka byłaś? I o dziwo
Cię to nie dziwi, po prostu był za miły
Za dobry, myśli krążą w przeszłości
Chociaż teraz jest to od Ciebie z dala
Wszystko co miałaś z czasem utkałaś
Taką siebie że... całe Twoje życie, Ty, całość
Chwila zapomnienia, brak świadomości, co się stało?
Nie wiesz, wiesz, że go już nie ma
Wszystko pokrywa biała bawełna