Zmysłowe ukojenie dla ciała i duszy

Zmysłowe ukojenie dla ciała i duszy

…to co jest w Tobie uzewnętrzniasz

Zmysłowe ukojenie dla ciała i duszy

Cały wszechświat masz na wyciągnięcie ręki
Teraz słaniasz się na nogach, jęczysz
Bo znów czujesz go w sobie, odczuwasz
Fale która Cię przeszywa, właśnie się przesuwa
Niżej, drżysz, za nią idziesz
Zaciskasz zęby, teraz czujesz… jesteś bliżej
Chociaż już nie możesz zapanować nad emocjami
Kołowrotek, kołowrotek w głowie, się dławisz
Lubisz to, więc bierzesz go, bierzesz głęboko
Przeszywają Cię ciarki, nie czułaś tak dotąd
Takie nasycenie, w powietrzu jest tak gęsto
I zmiana, i wreszcie masz to

Zmysłowe ukojenie dla ciała i duszy

Czujesz tak mocno, jakby porwał Cię wir
Prężysz się, odchylasz się w tył
Znajdujesz w nim cząstkę światła
Twojego światła, już masz tak
Kolejny oddech, jest Ci naprawdę dobrze
Czujesz wewnętrzny spokój, więc spokojnie
Wibruje Twoje ciało, nie panujesz nad nim
Wszystko się unosi, widzisz barwy
Swoje barwy, tak bardzo odczuwasz siebie
Gdzieś głęboko w Tobie, myśl Cię wiedzie
Do upragnionych miejsc, dotykasz tych scen
Jesteś w nich, to jest jak sen

Chcesz trwać tak, dotykać brzegów
Płyniesz, widzisz każdy szczegół
Nieba rozciągniętego wokół Ciebie w dali
Wpatrujesz się w szczegóły chmur, panoramy

Zmysłowe ukojenie dla ciała i duszy

Rozciągłość nie ma końca, odczuwasz kolejne wibracje
Czujesz na skórze… przeżywasz jeszcze bardziej
Twoje ciało przeżywa, umysł idzie za nim
Przeżywa rozkosze, chyba za chwile się scali
Scali z chmurami, z powietrzem, wejdziesz w przestrzeń
Boską przestrzeń, już to widzisz, już tam jesteś

Błękit ma kolory czerwieni, żółci
Twoje nieposkromienie otwiera wszystkie furtki
Także te, gdzieś głęboko w Twoim umyśle
O których nawet istnieniu nie wiedziałaś, wszystkie
Jesteś otwarta, pogodzona, akceptujesz siebie
Swoją seksualność, a wiatr niesie
Melodie po brzegu, masz ją na ustach, w sercu
Rozgrzewa Cię, słyszysz tysiące szeptów
Ptaków, dla twoich uszów ukojenie
Masz wszystko teraz, każde spełnione marzenie
Widzisz to…

 

 

Widzisz to, patrzysz na to z piętnastego piętra
Jesteś odurzona, a kryształ zaplątał Ci się w rękaw
Zapomniałaś o nim, już masz go na dłoni
Jesteś odurzona życiem, na balkonie stoisz
Już sama tworzysz metafory, się przenosisz
Nie potrzebny już Ci kryształ, się wznosisz

Zmysłowe ukojenie dla ciała i duszy

Wyżej, po aksamicie twoja dłoń płynie
Czujesz to ciepło, to ożywienie, bryzę

Nadal tam jesteś, z powietrzem, z jego ruchami
Jesteś z nim, to ten słodki pył, jesteście sami
Masz go na języku, oblizujesz wargi
To słodki nektar, do zdobycia rzadki
A ty masz go, masz go na ustach, patrzysz
Jest on w powietrzu, na skórze odczuwalny
To pył z gwiazd, jest on w was, wokół was
Na waszych ciałach, dłoniach, masz go w ustach
Czujesz go, widzisz wszędzie, nie możesz się napatrzeć
Nie możesz oderwać wzroku, jesteś jak w transie

Zmysłowe ukojenie dla ciała i duszy
źródło zdjęć: https://pl.pinterest.com/

I tylko powiew wiatru na plecach wyczuwalny
Wprowadza Cię jeszcze bardziej do środka wyobraźni
I patrzysz jak niebo z chmurami się scala
Jak otwiera się przestrzeń, jak Ciebie wchłania
Powoli, łączysz się z nią, czujesz to głęboko
Na poziomie niewyobrażalnym dotąd
Do tej chwili, to jak dla skóry nawilżenie
Czujesz ją, coraz bardziej miękką, gładką, tak niewiele
Trzeba, potrzeba tak Ci niewiele
Masz to teraz, dla ciała ukojenie…

 

Zmysłowe ukojenie dla ciała i duszy
Kryształ bizmutu7 rozdział I

 

 

 

 

Erotyka w odcieniach

Erotyka w odcieniach

…. i zaczyna się od nowa

źródło zdjęcia: https://pl.pinterest.com/

Otacza Cię teraz, w wielu odcieniach
Mieniąca się czerwień, właśnie docierasz
Doczekałaś się w końcu, chciałaś to zatrzymać
Bo było to za silne, teraz się wzbijasz
Już jesteś tam, ponownie przejście otworzyłaś
Już za późno, właśnie się zaczyna
Wszystko od nowa, zakrzywia się przestrzeń
Widzisz ją wszędzie, tę mieniącą się czerwień
Wyciągasz ręce, widzisz ją na dłoniach
Masz ją na ustach, jest jak wata cukrowa
Chcesz zatrzymać w dłoniach, na języku
Czujesz tę słodycz, się przenosisz, wśród figur
Jesteś, bo nagle cała przestrzeń się zmienia
Dotykasz ich, dotykasz światła, teraz

źródło: https://pl.pinterest.com/

 

Wszystko zmienia strukturę, widzisz czujesz
Wzory które tworzy światło, a Ty je kształtujesz
Bawisz się tę energią, przesuwasz ręką
Nieskończoność barw, ich nasycenie, piękno
Widzisz to, nie możesz oderwać wzroku
Widzisz siebie, swoje odbicie w półmroku

autor zdjęcia: Dani Olivier, źródło: http://rebelianci.org/

Jak byś była w gabinecie luster, widzisz w tle
Nieposzlakowaną czerń, a na pierwszym planie
Widzisz swoje odbicia, w różnych konfiguracjach
Patrzysz na nie, w światła barwach
Jesteś, jedynie w światło ubrana
Tylko w światło, poza tym jesteś naga
Stoisz tak, tylko przez światło owinięta
To co jest w Tobie uzewnętrzniasz…

autor zdjęcia: Dani Olivier, źródło: http://rebelianci.org/
Kryształ bizmutu 6 Jedynie w światło ubrana
Erotyka w odcieniach
 
Poza granicami umysłu

Kryształ bizmutu 5 rozdział I Poza granicami umysłu

Poza granicami umysłu

( Erotyczno surrealistyczna powieść poetycka )

Poza granicami umysłu

Teraz jesteś przed szczytem, się wspinasz
Niebo zlewa się z Tobą, z twoją drogą
Cień rzucają chmury, chłonąc
Wszystko co pod Tobą, pokrywają czernią
A ty jesteś ponad… połączona z energią
Z wszechświatem, jesteś jego częścią
Jesteś drobinką, jednak tworzysz jedność
Z nim… (…) praktycznie chmur dotykasz
Jesteś tak blisko, już słychać
Trąby jerychońskie, niebo się rozsuwa
Wiesz, że za chwile przekroczysz pułap
Chmur, wejdziesz tam, już jesteś tam
Właśnie to trwa
Skrzydła rozkładasz…

Poza granicami umysłu

Jesteś już wysoko, nad górami latasz
Czujesz tę energie, wszystko wedle
Twojego życzenia, właśnie teraz
Świat masz u stóp, ale dobrze pamiętasz
Granice, i już za bardzo to idzie
A ty unosisz się wyżej i wyżej
Masz już to w sobie, dłonie wyciągasz
Chwytasz tę energie, dotykasz ognia
Budzisz się spocona, gdzie jest pożar
Uspokajasz się, wszystko jest ok
Wszystko jest na swoim miejscu, i zasypiasz znowu
Chwytając tę energie, otoczona w ogniu

Poza granicami umysłu

Dotykasz ognia, już obraz przedobrzasz
Znowu, teraz stoisz w ogniu
Jest on w Tobie, cała płoniesz
Jesteś w nim, czy to piekła przedsionek?
Czujesz go w sobie, czujesz go w sercu
A wokół masz obraz jakby z tekstur
Przesuwasz go, kształtujesz go, tworzysz od nowa
Jesteś poza granicami umysłu, wołasz
Anioły, znasz już je, wszystko jest fraktalne
Kolejną myślą dotykasz bardziej
Chmur, dotykasz jego, przepełnia Ciebie…
Nie możesz utrzymać obrazu, jesteś w niebie
Swoim niebie, teraz na pograniczu piekła
Gdzieś, kolejną myślą znowu przeszłaś
Chcesz okiełznać energie, przebieg kontrolować
Już Ci się udaje, i zaczyna się od nowa…

Poza granicami umysłu
źródło zdjęć, gifów: https://pl.pinterest.com/

 

Blog Art Sztuka uniesień

Kryształ bizmutu 4 Rozdział I Gdzieś na dnie poza czasem

Gdzieś na dnie poza czasem

( Erotyczno surrealistyczna powieść poetycka )

Gdzieś na dnie poza czasem

…zaciskasz w ręce
I znowu znikasz, przenosisz się w inny wymiar
Teraz jesteś przed szczytem, się wspinasz
Niebo zlewa się z Tobą, z twoją drogą
Cień rzucają chmury, chłonąc
Wszystko co pod Tobą, pokrywają czernią
A ty jesteś ponad… połączona z energią
Z wszechświatem, jesteś jego częścią
Jesteś drobinką, jednak tworzysz jedność
Z nim, ze stwórcą, ale znasz granice
Raz już przekroczyłaś siebie, życie
Wróciłaś z tamtej strony, dlatego jesteś krok dalej
Miałaś fart, większości na zawsze już tam zostaje
Musiałaś to zrobić, pragnienie było zbyt silne
Poszłaś dalej, na pograniczu, poza wizje

Gdzieś na dnie poza czasem

Właśnie tam, błądząc poza ciałem
Mogłaś już nie wrócić, jednak poszłaś dalej
Otworzyłaś tunel, gdzieś na dnie poza czasem
Właśnie tam, wiedziałaś, że go tam znajdziesz
Wtedy nie znałaś granic, nie miałaś kontroli
Po omacku z splątanymi dłońmi
Dotarłaś tam, jednak one nad Tobą były
Jeszcze wtedy porozumieć się z Tobą nie potrafiły
To było zbyt silne, nie słyszalny był dla Ciebie ich głos
Tylko jedno miałaś w głowie, owoc
Zerwać go, przemierzałaś bezkresy
Słyszałaś coś, jednak niestety
Płynęłaś dalej, aż na dnie się znalazłaś
Jednak one były cały czas, reanimacja
Wtedy pierwszy raz je ujrzałaś
Na skraju przepaści, druga szansa była Ci dana
Tam Cię znaleźli, respirator Ci przyłożyli
Wtedy kiedy ty… w tamtej chwili

Gdzieś na dnie poza czasem

Kiedy ty chciałaś jeszcze głębiej, za ręce go łapałaś
W tamtym momencie, tylko przez ich starania
Aniołów transcendentalnych, które czuwały nad Tobą
Ujrzałaś błękit, stworzyły wokół Ciebie koło
Byłaś poza trzecim wymiarem, prawie poza sobą
To było ostatnie tchnienie, dotąd
Nikt nie doszedł, a jak doszedł to już nie wrócił
Ty stałaś w tym błękicie w uścisku duszy

Gdzieś na dnie poza czasem

Z nim, właśnie wtedy przycisnął Cię do siebie
Kolejna akcja reanimacyjna, niebieskie sklepienie
Droga bez końca, także bez powrotu
Wtedy usłyszałaś – jeszcze nie teraz, powróć
Uniosłaś się w tym błękicie razem z nim w objęciach
Wszystko wypełniła energia, wtedy z nim przeszłaś…
Poza cielesność, już byłaś u bram
Słyszałaś tylko – powróć, dzielił Cię krok, dwa
On już tam był, jednak puścił twoją dłoń
Kosztowało Cię to za dużo energii, już byś nie powróciła stąd
Już był w tym miejscu, wiedziałaś że do niego wrócisz
Wszystko się udało, tylko teraz musisz powrócić
Wtedy poczułaś jak trzymają Cię za dłonie
Astralne istoty, ale byłaś za słaba by dobiec

Gdzieś na dnie poza czasem

Wykrztusić z siebie jeszcze cokolwiek
Ale wiedziałaś, że wrócisz w to miejsce, i będzie dobrze
W to miejsce, które było już w Tobie dawno
Bezpieczne wyspy, miejsce które było arkadią
Twoją arkadią, miejsce w które jego zabrałaś
W które zawsze możesz wrócić, jednak się oddalałaś
Coraz bardziej w zaświatach, jego czeluściach
Anioły trzymały Cię, lecz ich pomoc była próżna
Dla Ciebie, jednak oddały Tobie
Całą energie, żebyś mogła przejść, dobiec
I w tym momencie, Twoje serce wypełniła dawka
Respirator nie przynosił skutku, więc z adrenaliną strzykawka
Dotarła, serce pobudziła
Wróciłaś, się obudziłaś…

 

 

 

Źródło zdjęć serwis pinterest.com  Po kliknięciu w zdjęcie bezpośrednio przenosi do jego źródła.

Wspaniałość energii

Kryształ bizmutu 3 Rozdział I Wspaniałość energii

Wspaniałość energii

( Erotyczno surrealistyczna powieść poetycka )

Wspaniałość energii
źródło zdjęcia: https://pl.pinterest.com/

…a ty ściskasz bardziej
Kryształ bizmutu, kolejny słyszysz świst bata
I czujesz jak przeszywa Cię ból, klęczysz nadal
Zadowolona, bo widzisz radość na jego twarzy
Teraz pocierasz kryształ i się raczysz
Owocami nieba, rozpływają Ci się w ustach
Jesteś tam, ale jakbyś już była, wtórna
Sytuacja, Déjà vu jak byś odczuwała swój byt, widzisz
Siebie tu, ale jesteś krok dalej, jesteś w krysztale

Wspaniałość energii

Widzisz kolorowe układające się przed oczyma linie
Ułożone symetrycznie, za nimi idziesz
Zaglądasz w głąb czasu, wszystko zmienia kształty
Oddalasz się… wokół zmieniają się barwy
Oddalasz się od swojej fizycznej powłoki
Coraz odważniej stawiasz kroki, czujesz dotyk
Energii, wszystko jest energią, jesteś już nią
Ogarnia Cię uczucie lekkości, ponad to
Ponad wszystko, uwalniasz się z uwięzienia
Uwięzienia w trzech wymiarach, teraz
Już określić nie możesz granic swojego ciała
Czujesz to się zaczyna, na atomy i cząsteczki się rozpadasz
Nie możesz określić, gdzie się zaczynasz a gdzie kończysz
Jesteś wchłonięta przez wspaniałość energii, kończyn
Już nie czujesz, bo ich atomy i cząsteczki się zmieszały
Z atomami i cząsteczkami kryształu ściany

Wspaniałość energii

Już wypełniasz wszystkie ściany, myśl się rozpływa
I słyszysz głos – nie idź dalej, i wracasz chyba
To anioły transcendentalne, one czuwają nad Tobą
To astralne istoty, które Cię chronią
Słyszysz ich głos – tam już Cię nikt nie uchroni
Nie przekraczaj siebie, miej świadomość, powoli
Czujesz ich dobre intencje, ale nie czujesz się w niebezpieczeństwie
Patrzysz wracają dłonie, ręce, znowu jesteś
Wraca cielesność, wchodzisz w strefę bezpieczną
Bo jesteś znowu z nim, płyniesz, płynie myśl

Dajesz się ponieś, już jesteś poza myślami
On Cię prowadzi, znowu czujesz na plecach… Cię karci
Wprowadza pauzy, by nadać za chwilą
Tempo, impet, jesteś coraz bliżej
Z delikatnym krzykiem unosisz się na pośladkach
I w tej chwili… czujesz to na wargach
W tej chwili, znowu przeszywa Ciebie
Czujesz na skórze… chcesz więcej
Znowu prosisz i znowu się podnosisz
Czujesz jak piecze, jednak znosisz
Bez większego krzyku, tylko z delikatnym jękiem
Chcesz jeszcze, więcej, głębiej, zaciskasz w ręce..

DSCN0797mały
autor zdjęć bizmutu: zdjęcia własne

I znowu znikasz, przenosisz się w inny wymiar…

 

Erotyczno surrealistyczna powieść poetycka

Kryształ bizmutu 2 Rozdział I

Przekroczenie zmysłów

( Erotyczno surrealistyczna powieść poetycka )

…stałaś się głodna
Zwierzęce instynkty odezwały się w Tobie
Stałaś się żądna odczuć na wyższym poziomie
Wtedy zaczęłaś czuć przekroczenie zmysłów
Uwolnienie się z uwięzienia… pamiętasz teraz

Erotyczno surrealistyczna powieść poetycka
Jak to było wtedy, dziś uczysz się to kontrolować
Kontrolować tę energie, kryształ trzymasz w dłoniach
Wpatrujesz się w niego, rozluźniasz dłoń
Wszystko znika, nad Tobą jest on
Przywołałaś go z tamtej strony, właśnie tu stoi
I wiesz że za chwilę Cię ukarze, właśnie go prosisz
Chcesz tej kary, chcesz odkupienia
Bo na nią zasłużyłaś, właśnie prosisz teraz
Wiesz że będzie boleć, chcesz uciekać
Chcesz tego bólu, zrobiłaś to z pragnienia
Jego, przywróciłaś do życia
Chcesz czuć ten oddech, chcesz wzdychać
Twoje ciało błaga, powoli siadasz
(Jesteś krok dalej- świetlne lata)…

Erotyczno surrealistyczna powieść poetycka
źródło zdjęć: https://pl.pinterest.com/

Czujesz ten posmak goryczy, zawsze go czułaś
Smakował Ci, teraz masz go tutaj
Chciałaś tego, tak bardzo, prośby zostały spełnione
Teraz klęczysz przed nim, ręce masz splecione
Ściągną Ciebie na kolana, za Twoją niesubordynacje
Teraz trzyma twoją głowę a ty ściskasz bardziej…

 

 

Erotyczna powieść poetycka

Kryształ bizmutu Rozdział I

 ( Erotyczna powieść poetycka )

Erotyczna powieść poetycka
źródło zdjęcia: https://pl.pinterest.com/

Czujesz tę gorycz, siadasz powoli
Wiesz, że Ci jeszcze na to nie pozwolił
Wiesz musisz się poskromić, teraz błagalnie prosisz
Zerkasz, głowę lekko podnosisz
Czy masz aprobatę, czy znowu dostaniesz batem
Wewnętrzny monolog, chowasz się bardziej
W sobie, jego cieniu, w tym czego pragnie
Jesteś tylko naczyniem o danym kształcie
W jego rękach, w jego silnym uścisku
Kulisz się, w dłoni ściskasz bizmut

Erotyczna powieść poetycka
autor zdjęcia: zdjęcie własne

Znalazłaś ten kryształ, wtedy na skraju urwiska
Wtedy kiedy nad przepaścią stałaś, gdy byłaś bliska
Końca, pewna tego kroku, gdy prośby były daremne
I wtedy, w tamtym momencie, to było jak zaklęcie
Nachyliłaś się, wzięłaś go do ręki
I poczułaś tak silny energii przepływ
Przez siebie, cofnęłaś się, coraz dalej się cofałaś
Pewność tego kroku z każdą sekundą ustępowała
Aż stałaś się nią, poczułaś ten zew
Energia wypełniła każdą komórkę, rozlała się jak rtęć
Doszła do serca, dotknęła go
Wypełniła go po brzegi, odtąd
Zmieniłaś bieg, poczułaś ten chłód
Umysłową pieszczotę, zaczęłaś to czuć
Stałaś się żądna… poczułaś to bicie
Ścisnęłaś jeszcze mocniej i poczułaś życie
W sobie, w ruchu planet, wszech ogarnęła Ciebie
Potężna energia, zlałaś się z niebem
Poczułaś w sobie żywioł ognia
Jak byś urodziła się ponownie, stałaś się głodna

Zwierzęce instynkty odezwały się w Tobie
Stałaś się żądna odczuć na wyższym poziomie
Wtedy zaczęłaś czuć przekroczenie zmysłów…

Erotyczna powieść poetycka
autor zdjęcia: zdjęcie własne