Przedsionek piekła

Pogranicze 3 Przedsionek piekła

Przedsionek piekła

Przedsionek piekła

Tak jesteś, ale gdzie jesteś, właśnie myślisz teraz
O tym wszystkim, właśnie się otwiera
Kolejna droga, tunel się rozgałęzia
Płyniesz, przed oczyma w tych samych miejscach
Jesteś na chwile, żyłaś, teraz żyjesz
Zawsze żyłaś, z prądem, pod prąd płyniesz
Z życiem, Twoim życiem, powoli idziesz
Już to zapisałaś dawno w swoim zeszycie
Każdy detal, chcesz teraz uzewnętrznić
Tylko zwiększa się… dodajesz kolejne aspekty
Treści na pograniczu życia i śmierci
Pragnienia, które przeszywa Cię bez przerwy
Tylko zwiększa się nasilenie, kolejne wątki
Przed oczyma masz sztywny, gorący
Szpiczasty głaz, w tunelu wystający
Do tego cały w ogniu, ociekający
Lawą, czy Ty do piekła się zbliżasz?
Teraz wszystko staje się ogniem, usta zwilżasz
Czujesz ten gorąc, wypełnia Ciebie… wypełnia przestrzeń
Zabiera powietrze, czy jesteś jedną nogą w piekle?

Przedsionek piekła
źródło zdjęć: https://pl.pinterest.com/

Jednocześnie…

Daje Ci to oddychać w Twoim umyśle
Jest coraz gorętsze, przybiera na sile tworząc elipsę
Która równomiernie pokrywa serce
Rozchodząc się w każdą komórkę, wszędzie
Już czujesz w opuszkach, wypełnia Ciebie
Tworząc coraz silniejsze wypełnienie
Tworząc coraz dziwniejsze formy i ich rozgałęzienia
Jak liście pokryte czerwienią, jak całe drzewa
Masz przed oczyma ich setki, teraz na tle czerni
Patrzysz jak to się mieni, widok piękny
Idealne formy, ta ostrość, chcesz dotknąć
Nawet jak już jesteś w piekle, to dobro
Piękno samo w sobie, chcesz już owoce
Już nie wystarczy dotknąć, już w głowie
Jesteś dalej, już zrywasz owoc
Już jesteś w tym fraktalnym obrazie, stojąc
Pod drzewem, trzymając go w ręce
Bierzesz gryz i w tym momencie…

 

wymiar transcendentalny

Pogranicze 2 Wymiar transcendentalny

Wymiar transcendentalny

Jesteś… płyniesz, wiesz że za chwile…
Jesteś poza dawkowanym życiem

Wymiar transcendentalny

Opuściłaś skorupę, teraz wchodzisz w inny wymiar
Zmienia Ci się percepcja, jesteś na jego pograniczach
Wpływasz w głąb spirali, Ciebie przenika
Krystaliczna biel, której dotykasz
Masz już ją na dłoniach, nie możesz zahamować
Wchodzisz w tę przestrzeń, głębiej coraz
Wszystko co wokół miałaś, widziałaś, wszystko co odczuwałaś
Teraz tego granice przekraczasz
Już nie ogarniasz tego zmysłami
Nie pokrywa to się z twoimi doświadczeniami
Żadnymi, wchodzisz bardziej, i już jesteś
I w tym momencie, puszcza twoją rękę
Bezwolnie opadasz…

Wymiar transcendentalny

Bezwolnie opadasz, teraz Cię oplata
Kolorystyka, której nie potrafisz nadać
Nazwy, wchodzisz wymiar transcendentalny
Teraz widzisz, jesteś wśród istot astralnych
Czujesz ich energie, odczuwasz ich inteligencje
Przeszywa Cię bezmiar świetlny, odczuwasz jeszcze
Strach przed tym światem bezkresnym, na zakręcie
Wszechświata, w jego zawirowaniach, opadasz nadal
Wznosisz się, już nie wiesz który to kierunek
Nadświadomość Tobą kieruje, teraz w górę
Teraz już wiesz, moment, słyszysz dźwięk
Jest w Tobie już, w sercu, to wiadomość, treść
Od nich …Podejdź bliżej …idziesz
…Nie bój się …prowadzą Cię
Jesteś już, czujesz znów, dotyk tych słów
Jesteś teraz razem z nimi wśród
Nadzmysłowości, bezkresu, dotykasz jego
Nigdy nie czułaś czegoś takiego…

wymiar transcendentalny
źródło zdjęć: https://pl.pinterest.com/ https://zenaholloway.com/portfolio/sirens/

Chwila, i wracasz jesteś w tunelu nadal
W przestrzeni na pograniczu świata

Pogranicze Najwięcej kształtów ma abstrakcja

Najwięcej kształtów ma abstrakcja

Stanisław Jerzy Lec

 

Najwięcej kształtów ma abstrakcja

Jesteś… wiesz że, za chwile się zacznie
W wokół masz… swoją wyobraźnie
Nieposzlakowaną biel, jesteś w tej przestrzeni
Wciąga ona Ciebie głębiej, za chwile się zmieni…
Ugasisz pragnienie, chcesz tę słodycz, chcesz cierpieć
Mienią Ci się kolory gdy patrzysz głębiej w przestrzeń
Która Ciebie otacza, chcesz teraz, nie chcesz wracać
Chcesz maczać pędzel… chcesz być na kolejnym piętrze
Ale wciąga Ciebie w dół, chcesz słowa szeptem
Kolejne, chcesz tę magie, gdzie jestem teraz właśnie?
Nie ma słów, czy to urojenia, gdzie zmierzam?
Zadajesz pytania, wokół masz… odpowiadasz
Chcesz maczać pędzel żeby smak nadać
Uzewnętrznić swoją wyobraźnie, pokryć odpowiednią barwą
Twoją barwą, teraz jesteś w tym zawieszeniu, łaknąc
Coraz bardziej, jest to dla Ciebie już obłędem
Ale mimo to wiesz, że za chwile będzie już to miejsce
W którym zawsze chciałaś być, już jesteś, wyprzedzasz myśl
Płyniesz, topisz się, wynurzasz, teraz się rusza
Wokół ciebie przestrzeń na kształt spirali, kolorami
Intensywnością ich, Cię wprowadza, nieposzlakowana
Ścieżka gdzieś nad drogami, sobie wyobrażasz, latasz
Wokół masz spokój idealny, jesteś w wyobraźni
Jak za chwilę to wszystko się zmieni, to rozjaśni
Twój umysł i wszystko co jest wokół jeszcze bardziej
I tak właśnie jest, czujesz to ciepło, jednocześnie marzniesz
Z tęsknoty za upragnioną chwilą, ale wiesz że to za chwile
I się nie mylisz, czujesz dłoń, łapie cię za dłoń, płyniesz
Przez bezkresy czasu, żeby tam właśnie się znaleźć
W swoim wyobrażeniu, i stamtąd pójść dalej
Po za horyzont, który coraz bardziej się rozciąga
Byłaś, jesteś i będziesz, teraz wgląd masz
Na cały świat materialny, który jest już za tobą daleko
Na wszystkie wątki z przeszłości, teraz wierząc
Że wszystko to, właśnie było po to
Żeby uwierzyć i wygrać z sobą

Najwięcej kształtów ma abstrakcja
źródła zdjęć: https://i.pinimg.com/564x/50/9f/89/509f8902c16c68e65073cbab41d00a7f.jpg https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/564x/da/7f/e6/da7fe682b63c12a3db6108c225177af5.jpg