Przebić rozstajne drogi 3 Spełnienie

Spełnienie

autor zdjęcia: nieznany, licencja CC0
autor zdjęcia: nieznany, licencja CC0

Wracasz do domu, świece się wypaliły, przygasły
Odpalasz od nowa, nowe układasz, patrzysz
Na swoją posturę w odbiciu cienia, spokój gromadzisz
Kładziesz się, chcesz te wszystkie myśli zostawić
Chcesz spełnienia, chyba najbardziej myślisz o tym teraz
To wszystko co było jest daleko, teraz otwierasz
Paczkę, zapalasz od świeczki, nie wierzysz w przesądy
Myślisz o tym na co masz ochotę, o czymś tak bardzo dobrym
Zresztą nie masz ochoty na nic, nic sprecyzowanego
Leżysz, słyszysz sygnał, ale telefon jest od Ciebie daleko
Nie interesuje Ciebie żadna wiadomość, nic, teraz chwytasz
Kadzidła, zapalasz je, czujesz ich woń i znikasz
Chociaż na chwilę, w własnym świecie zamknięta
Nie chcesz już wracać, chcesz spełnienia, za dużo przeszłaś
Chcesz odsapnąć po trudach, chcesz teraz i tutaj
Wszystko odczuwasz, nic na siłę, nie będziesz się zmuszać
Do niczego, zresztą nawet odpowiedzieć Ci się nie chce
Zresztą na co masz odpowiedzieć, chcesz przejście
W spójny ład, w wyciszony stan, chcesz w nim trwać
Chcesz być już tam, dotykać bram
Chcesz być już w wewnątrz, pogrzebać przeszłość
Chcesz trwać, teraz w tym zawieszeniu, in suspenso

autor zdjęcia: nieznany, licencja CC0
autor zdjęcia: nieznany, licencja CC0

Wszystko teraz zwalnia, czujesz swój oddech
Ręka wędruję pod kołdrę, czujesz dobrze
Jęczysz leciutko, wyobrażenia tworzysz
Chcesz bardziej, chcesz spokojnie, chcesz dotyk
Chcesz przebić drogi, chcesz przebyć drogę
Ale za szybko rezygnujesz i jesteś z powrotem
Tutaj teraz, ale inaczej to widzisz, chcesz do źródeł
Ale źródła już wyschły, idzie Ci z trudem
Za duże aspiracje, nie określone do końca
Urywasz wszystko, zanim się zacznie, zanim podążać
Wejść w nowe relacje, wejść w pełni, do końca
A nie sprawdzać, doszukiwać się, dobrać
Nie dobrane słowa i odrzucić z przekonaniem
Z nie pasującym wyimaginowanym schematem
Nakreślonym przez media, periodyki
Zamiast być ponad tym, jeść pełną łyżką, obalić mity
Standardy które nijak mają się do rzeczywistości
Żyć pełnią życia, a nie odmawiać sobie, pościć

Przebić rozstajne drogi 2 Uniesienie

Uniesienie Błękit nieba wróży Ci świetlaną przyszłość

Czujesz to w sercu, w powietrzu, świece rozkładasz..

Kładziesz się, Nie, wstajesz, biegniesz
Wychodzisz na przeciw, mierzysz się z każdym lękiem
Masz otwarte serce, czujesz synergię, wchłaniasz energie
Z istnienia, z tego wszystkiego co Cię otacza, wzbierasz
W sobie intensywność odczuć, pobudzasz zmysły
Zwalniasz tempo, teraz truchtem, dotykasz kropli, liści
Błękit nieba wróży Ci świetlaną przyszłość
Zwiększasz tempo, lecz swoim tempem, nie za szybko
Widzisz tęcze, dotykasz jej praktycznie
Czujesz jej charakter, odczuwasz jeszcze bardziej intensywnie
Jesteś wyżej, zmieniasz trajektorie pragnień
Nagle, jak wzburzone morze, zalewa cię jeszcze bardziej

autor zdjęcia: nieznany, licencja CC0
autor zdjęcia: nieznany, licencja CC0

Myśli się plączą, nie wiesz którą drogę wybrać
Każda myśl jest jeszcze bardziej intensywna
Prowadzi w to samo miejsce, jest on w Tobie teraz
Stajesz na rozwidleniu, kolejna fala się wzbiera
Biegniesz dalej, nic już was nie łączy
Ale wiesz, że on wie będąc w odległości
Wie, że ty wiesz, że chcesz, tak samo to widzi
Jakby splątany stan  umysłu, nienawidzisz
Tego, jego tak bardzo, tak samo bardzo
Jak jego kochasz, teraz stoisz na rozwidleniu i szlochasz
Za chwilę się śmiejesz, zmienność odczuć, biegniesz
Widzisz las, zarazem pojedyncze drzewa, już jesteś
W nim, już jest On w Tobie, materialny świat znika
Jest tylko świadomość która go tworzy, ciężko oddychasz
Oddajesz się zmysłom, nie logicznie łączysz fakty
Czujesz się wypełniona po brzegi, dostajesz kolejnej fali zastrzyk

autor zdjęcia: nieznany, licencja CC0
autor zdjęcia: nieznany, licencja CC0

Intuicyjnie, jednak przez pryzmat, widzisz powiązanie następstw
Zamykasz oczy, otwierasz je i jest jak dawniej
Jesteś tam teraz, zapisujesz życie żeby puścić ponownie
Od tego czasu, możesz i puszczasz wielokrotnie
Od zapisanej chwili, aż przebijesz rozstajne drogi
Do danej chwili, aż wszystko się ułoży
Pieprzona utopia, chcesz się wyzbyć tych myśli
Idziesz po wodę i idziesz po linki..

Przebić rozstajne drogi Pragnienie

Pragnienie

autor zdjęcia: Jeshu John
autor zdjęcia: Jeshu John

Teraz stoisz na rozwidleniu, wiesz już wszystko, jednak czemu
To nie działa, wiesz którędy iść, zauważasz
Mankamenty porad, filozofii, chcesz sposoby
Żeby wyjść na przeciw, przebić rozstajne drogi
Wyciągam Ci rękę z liter, konsekwentnie do przodu z życiem
Prosto jest pisać, lekkie pióro idzie
Tylko to nic nie zmienia, kolejne drogi zacierasz
Palisz mosty, brniesz tam gdzie nie potrzeba
Zbierasz się w sobie, żeby upaść w weekend
Z tygodnia na tydzień, nie zmienia się, tak idzie
Idziesz po linki, myśli o tatuażu w miejscach intymnych
Dziś będziesz tańczyć, już masz smak na drinki
Nie zmienia się nic, już nie chcesz z nim
Chcesz zmienić wszystko, a nie zmieniasz nic
Myślisz teraz, chcesz sposobu, zaprojektować bez odwrotu
Żeby Cię pochłonęło, żeby czuć przełom
Zmianę, czuć, żeby być dalej
Nie to że możesz, bo wszystko możesz, jest to w Tobie
Teraz klękasz w konfesjonale, swoista spowiedź
Tylko z własnym Ja, prowadzisz w głowie
I wiesz, że nic nie stoi na przeszkodzie
Zresztą przeszkodę, każdą przeszkodę, zamienisz w sukces, możesz
Spojrzeć inaczej, zmienić nawyki, zmienić siebie
Zatrzymać ziemie, znać swoją wartość, wiedzieć
Którędy podążać, zresztą ty już to wiesz
Jednak nie potrafisz wprowadzić to w życie, daną treść

autor zdjęcia: Jeshu John
autor zdjęcia: Jeshu John

Punkt wyjścia, koniec i początek, teraz jesteś dobra
Teraz najlepiej, musisz wiedzieć, niech Cię niesie
Nie stopuj, zaangażowanie jako sposób
Do tego czego chcesz, ale musisz wiedzieć, mieć
To ustalone, powtarzać, zaszczepić w sobie
I jeszcze żeby to Cię wyróżniało, ale ty wiesz, możesz
Być, sięgnąć jak najdalej i być w tym
Na zawsze, w tym co zawsze pragnęłaś, realne
Obrazy, twój umysł teraz wizualizuje
Widzisz to tak ostro, jak tego smak, zapach czujesz
Ciepło wewnątrz, teraz świece zapalasz
Czujesz to w sercu, w powietrzu, świece rozkładasz..