Poza granicami umysłu

Kryształ bizmutu 5 rozdział I Poza granicami umysłu

Poza granicami umysłu

( Erotyczno surrealistyczna powieść poetycka )

Poza granicami umysłu

Teraz jesteś przed szczytem, się wspinasz
Niebo zlewa się z Tobą, z twoją drogą
Cień rzucają chmury, chłonąc
Wszystko co pod Tobą, pokrywają czernią
A ty jesteś ponad… połączona z energią
Z wszechświatem, jesteś jego częścią
Jesteś drobinką, jednak tworzysz jedność
Z nim… (…) praktycznie chmur dotykasz
Jesteś tak blisko, już słychać
Trąby jerychońskie, niebo się rozsuwa
Wiesz, że za chwile przekroczysz pułap
Chmur, wejdziesz tam, już jesteś tam
Właśnie to trwa
Skrzydła rozkładasz…

Poza granicami umysłu

Jesteś już wysoko, nad górami latasz
Czujesz tę energie, wszystko wedle
Twojego życzenia, właśnie teraz
Świat masz u stóp, ale dobrze pamiętasz
Granice, i już za bardzo to idzie
A ty unosisz się wyżej i wyżej
Masz już to w sobie, dłonie wyciągasz
Chwytasz tę energie, dotykasz ognia
Budzisz się spocona, gdzie jest pożar
Uspokajasz się, wszystko jest ok
Wszystko jest na swoim miejscu, i zasypiasz znowu
Chwytając tę energie, otoczona w ogniu

Poza granicami umysłu

Dotykasz ognia, już obraz przedobrzasz
Znowu, teraz stoisz w ogniu
Jest on w Tobie, cała płoniesz
Jesteś w nim, czy to piekła przedsionek?
Czujesz go w sobie, czujesz go w sercu
A wokół masz obraz jakby z tekstur
Przesuwasz go, kształtujesz go, tworzysz od nowa
Jesteś poza granicami umysłu, wołasz
Anioły, znasz już je, wszystko jest fraktalne
Kolejną myślą dotykasz bardziej
Chmur, dotykasz jego, przepełnia Ciebie…
Nie możesz utrzymać obrazu, jesteś w niebie
Swoim niebie, teraz na pograniczu piekła
Gdzieś, kolejną myślą znowu przeszłaś
Chcesz okiełznać energie, przebieg kontrolować
Już Ci się udaje, i zaczyna się od nowa…

Poza granicami umysłu
źródło zdjęć, gifów: https://pl.pinterest.com/

 

Owoce piekła / Owoce nieba 2

Dotykając owoce, rozsmakowując się nimi

..Teraz zanurza Cię całą

Fala przypływu, grasz te akordy
Jesteś poza doczesność, umysł masz wolny
Jesteś w swoim zmaterializowanym ogrodzie
Wokół masz kwiaty, leżysz w wodzie
Unosząc siebie na pośladkach ku górze
Ranisz się, dotykasz róże

Chcesz tego bólu, chcesz czuć pogłębienie
Teraz wyciągasz dłonie, bierzesz
Nóż, robisz nacięcie wzdłuż ręki
Teraz czujesz go, jaki jest wielki
Stwórca, jesteś dla niego ofiarą
Skaczesz z klifu, na jego gest, oddając
Siebie, w ręce boskie, tak Cię zaprogramowano
Uczono od dziecka, służyć panu, nacisk kładąc
Na jego gust, potrzeby, kupki smakowe
Ale ty byłaś inna, zbuntowana i w tamtej dobie
Stałaś się nią, żądną krwi, poczułaś ten smak
Wtedy to się zaczęło, to był pierwszy raz
Dałaś się ponieś fantazji, zmieniłaś bieg
Zrobiłaś pierwsze nacięcie, wtedy w ciebie wszedł

Wtedy poczułaś jego wielkość, nakarmił Cię
Do tej pory masz smak na ustach ten
Nienasycenie zostało, chcesz kolejnego gryza
Owoc piekła, którego miąższ chcesz zlizać
Jesteś tak blisko, już trzymasz go w dłoni
W Twoim wyobrażeniu już tu stoi
Przed Tobą, a ty wijesz się tak jak ci karze
Teraz pełzniesz do niego, już się kładziesz
I wiesz, to jest ta chwila, za chwile będzie w Tobie
Teraz dotykasz owoce w swoim ogrodzie

Przesuwasz na nich dłonie, spłukujesz wodą
Żeby za chwile odkryć podróż nową
I bierzesz do ust, bierzesz dużego gryza
Z kącików ust, sok na piersi Ci spływa
Doznajesz w tym momencie..
Cały ogród znika jak i twoja krew na ręce
Jesteś teraz dalej niż twoja wyobraźnia
To co ona do tej pory stworzyła, to była namiastka..

źródło zdjęć: https://pl.pinterest.com/