Przebić rozstajne drogi 3 Spełnienie
Spełnienie

Wracasz do domu, świece się wypaliły, przygasły
Odpalasz od nowa, nowe układasz, patrzysz
Na swoją posturę w odbiciu cienia, spokój gromadzisz
Kładziesz się, chcesz te wszystkie myśli zostawić
Chcesz spełnienia, chyba najbardziej myślisz o tym teraz
To wszystko co było jest daleko, teraz otwierasz
Paczkę, zapalasz od świeczki, nie wierzysz w przesądy
Myślisz o tym na co masz ochotę, o czymś tak bardzo dobrym
Zresztą nie masz ochoty na nic, nic sprecyzowanego
Leżysz, słyszysz sygnał, ale telefon jest od Ciebie daleko
Nie interesuje Ciebie żadna wiadomość, nic, teraz chwytasz
Kadzidła, zapalasz je, czujesz ich woń i znikasz
Chociaż na chwilę, w własnym świecie zamknięta
Nie chcesz już wracać, chcesz spełnienia, za dużo przeszłaś
Chcesz odsapnąć po trudach, chcesz teraz i tutaj
Wszystko odczuwasz, nic na siłę, nie będziesz się zmuszać
Do niczego, zresztą nawet odpowiedzieć Ci się nie chce
Zresztą na co masz odpowiedzieć, chcesz przejście
W spójny ład, w wyciszony stan, chcesz w nim trwać
Chcesz być już tam, dotykać bram
Chcesz być już w wewnątrz, pogrzebać przeszłość
Chcesz trwać, teraz w tym zawieszeniu, in suspenso

Wszystko teraz zwalnia, czujesz swój oddech
Ręka wędruję pod kołdrę, czujesz dobrze
Jęczysz leciutko, wyobrażenia tworzysz
Chcesz bardziej, chcesz spokojnie, chcesz dotyk
Chcesz przebić drogi, chcesz przebyć drogę
Ale za szybko rezygnujesz i jesteś z powrotem
Tutaj teraz, ale inaczej to widzisz, chcesz do źródeł
Ale źródła już wyschły, idzie Ci z trudem
Za duże aspiracje, nie określone do końca
Urywasz wszystko, zanim się zacznie, zanim podążać
Wejść w nowe relacje, wejść w pełni, do końca
A nie sprawdzać, doszukiwać się, dobrać
Nie dobrane słowa i odrzucić z przekonaniem
Z nie pasującym wyimaginowanym schematem
Nakreślonym przez media, periodyki
Zamiast być ponad tym, jeść pełną łyżką, obalić mity
Standardy które nijak mają się do rzeczywistości
Żyć pełnią życia, a nie odmawiać sobie, pościć