Jest to w Tobie 3 Zmiana kierunku Znaleźć swoje El Dorado

Znaleźć swoje El Dorado
Nagle odwrót, w myślach powrót,
to nie Ja, chciałam, chcę stagnacji, ale nie tak.
I co tak do końca, tylko że koniec może być za rogiem,
ja pierdole, wychodzę, chcę i robię.
Od nowa, tak jakbym uniknęła śmierci teraz,
myśli to tylko myśli, ale nie, ja teraz wybieram.
Idę tak, tam gdzie chcę być, chociaż przez chwile,
pakuje bagaż, i tyle, jadę żyje.
Cel podróży, znaleźć swoje El Dorado
a nawet jak nie znajdę, to i tak będzie warto.
Podróż sama w sobie, na przeciw wszystkiemu,
kasuje, zamykam szczelnie, nic nie mów.
Nic nie powiem, i teraz ruszam w drogę,
wszystko zrobię, tak właśnie, teraz to robię.
Kropka. zamykam co chcę, wszystkie rozdziały,
jadę w nieznane, tylko szkic nie plany.
Biorę pod rękę tę walizeczkę, no i spakuje sukienkę,
no i oczywiście, już wiem muszę zrobić listę.
Co ja, znowu zaczynam planować, od nowa,
nie tym razem, zaprzątnięta głowa.
Totalne wyjście, myśli, wszystkiego czyściec
idę za tym, tak teraz właśnie, nic po za tym.
Idę aż dojdę, cokolwiek co daje żyć, chcę być,
wyrwać się z programu, przerwać nić
powiązań. Wybrać to co od środka
się chce, przenika mnie mój cień.
Dwie osoby, wybieram teraz, wybieram siebie,
istnienie, czy trafny wybór nie wiem.
Ale mój wybór, nie ważne co reszta,
wychodzę z zaprogramowanego społeczeństwa.
Marki, moda, zmienność sezonowa,
to nie ja, to nie teraz, już, zaczynam od nowa.